parafialne i inne dziękczynienie za plony*DOŻYNKI*

DNIA 24 SIERPNIA 2019 ROKU, O GODZ. 17.00, MSZĄ ŚWIĘTA DZIĘKCZYNNĄ ZA TEGOROCZNE PLONY, SPRAWOWANĄ W KOŚCIELE PW. ŚW. MARCINA BISKUPA W KACZANOWIE, ROZPOCZNIEMY NASZE PARAFIALNE ORAZ SOŁECKIE UROCZYSTOŚCI DOŻYNKOWE. NA TE UROCZYSTOŚCI ZAPRASZAM PARAFIAN Z KACZANOWA I MIESZKAŃCÓW SOŁECTWA: KACZANOWO – NERYNGOWO. NIECH BÓG BŁOGOSŁAWI PRACUJĄCYM NA ROLI, ICH RODZINOM I TYM, KTÓRZY CHLEBEM, OWOCEM ZIEMI I PRACY RĄK LUDZKICH, SIĘ KARMIĄ. SZCZĘŚĆ BOŻE!.


24/08/2019 – ARCHIDIECEZJALNE DOŻYNKI, ODBĘDĄ SIĘ W POBIEDZISKACH, POD PRZEWODNICTWEM KS. PRYMASA WOJCIECHA POLAKA


31/08/2019 – GMINNE DOŻYNKI, ODBĘDĄ SIĘ W GOZDOWIE


01/09/2019 – POWIATOWE DOŻYNKI, ODBĘDĄ SIĘ W NEKLI


31/08/ – 01/09/2019 – ODBĘDĄ SIĘ DOŻYNKI JASNOGÓRSKIE

W tym tygodniu wspominamy również:

Św. Bernard z Clairvaux – człowiek z Jasnej Doliny

Nauczanie i uprawianie teologii w środowisku wspólnoty klasztoru miało w średniowieczu pogłębiać duchowość. W XII wieku wybitnym przedstawicielem teologii monastycznej był Bernard z Clairvaux, opat cystersów, który przysporzył zakonowi ogromną liczbę nowych braci; za jego słowem i postawą poszło wielu, ponadto w ciągu całego życia założył 68 nowych klasztorów i objął swoim kierownictwem 160.

Bernard urodził się k. Dijon – stolicy Burgundii, w roku 1090. Jego rodzice byli pobożni. Ojciec był rycerzem i doradcą księcia Burgundii, matka pochodziła z możnego rodu. Po śmierci matki 17-letni chłopiec oddał się w opiekę Matce Bożej, jednak u progu dorosłości przeżył załamanie wewnętrzne. Trwająca 2 lata walka z pustką duchową przyniosła niezwykłe owoce. 22-letni młody człowiek wrócił do Boga i zapragnął życia w oddaleniu od świata. Uczynił to, pociągając za sobą ojca, kilku krewnych i niemal dwudziestu przyjaciół. Po 3 latach życia w cysterskim opactwie w Citeaux, wybudował i objął klasztor w dzikiej kotlinie Szampanii, a miejscu temu po oswojeniu nadał nazwę Clairvaux – Jasna Dolina. Przez 38 lat był tam opatem, jednak jego działalność nie ograniczyła się ani do tego miejsca, ani do ludzi, którymi przewodził. Zreformował życie klasztorne, brał udział w istotnych wydarzeniach politycznych i kościelnych, wiele podróżował, utrzymywał kontakty z wszystkimi ważniejszymi postaciami swoich czasów. Jego zdanie i poparcie były decydujące m.in. podczas organizowania drugiej wyprawy krzyżowej w 1147 r. Zmarł 20 sierpnia 1153 r. Do chwały świętych wyniósł go Aleksander III w 1174 r. Doktorem Kościoła ogłosił go Pius VIII w 1830 r.

Św. Bernard stał się duchowym głosem XII-wiecznej Europy. Niektórzy nazywali go nawet niekoronowanym królem, a jego spuścizna – to, co napisał, wybudował i zorganizował – wywierała wpływ na kolejne pokolenia. Za szczególnie budujące i odkrywcze uważano jego nauki i kazania, które wygłaszał w opactwie Clairvaux do ok. 500 zakonników. Wśród spisanych i zachowanych pism znajdują się m.in. „Komentarz do Pieśni nad pieśniami”, „Apologia” – poświęcona obronie reformy cystersów. Na uwagę zasługuje „spór” św. Bernarda z filozofią, której nie uważał za drogę poznania miłości Bożej. O tym pisał w traktacie „O miłowaniu Boga”. Świętość życia, styl i reformatorskie działania złożyły się na jego niezwykłą sławę.


Modlitwa św. Bernarda

Modlitwa św. Bernarda znajduje się w każdej książeczce do nabożeństwa. Ach, przepraszam, przecież teraz nie używa się książeczek do nabożeństwa, więc ta modlitwa jest znana tylko osobom ze starszego pokolenia i może niektórym ze średniego. Podam jej tekst z najstarszego modlitewnika, jaki posiadam w domu (początek XX w.), zachowując oryginalną pisownię. 
„Pomnij o najmiłosierniejsza Panno Maryo! iż od wieków nie słyszano, aby ktokolwiek, co się pod Twoją obronę uciekał, o Twoje wstawienie błagał i żebrał wspomożenia Twego, od Ciebie był opuszczony. Taką ufnością ożywiony, o Panno nad Pannami, Matko! do Ciebie biegnę, przed Tobą stawam w mej nędzy i grzesznik płaczący rzucam się pod stopy Twoje. O Matko słowa wcielonego, nie gardź wołaniem mojem, ale je usłysz łaskawie i wysłuchaj. Amen”. 
Zwracamy się do Matki Bożej, przypominając Jej, że nikt, kto się do Niej modlił, nie zawiódł się. Podobnie zwracali się psalmiści do Pana Boga, choćby w Psalmie 25: „Wspomnij na swe miłosierdzie Panie, na swoją miłość, która trwa od wieków”. Jakie to ludzkie, bo przecież tak naprawdę ani Panu Bogu, ani Matce Najświętszej przypominać o tym nie trzeba. 
Teksty w różnych modlitewnikach trochę się różnią, np. zamiast „najmiłosierniejsza” jest „najdobrotliwsza” albo nie ma „wołaniem”, a jest „słowami”. Nic dziwnego, skoro ta modlitwa liczy sobie ponad 850 lat! Dlatego też nie razi mnie to, że jest nasycona zwrotami wyrażającymi pokorę i nędzę duchową modlącego się. Być może w modlitwie współczesnej przyjęłabym to z oporami. 
Chociaż w żadnej książeczce do nabożeństwa nie podano, który św. Bernard jest autorem tej modlitwy, to jednak przypuszczać należy, że ułożył ją najsławniejszy i najbardziej czczony z ponad 40 znanych świętych o tym imieniu – Bernard z Clairvaux (1090-1153). „Był to mąż tak ogromnej aktywności, a zarazem tak bogatej twórczości literackiej, iż jest rzeczą niemożliwą scharakteryzować go w krótkich słowach”. Tak określa go autor Księgi imion i świętych ks. Henryk Fros. Św. Bernard pełnił funkcję opata cystersów, stale podróżował po całej Europie. Łagodził spory w Kościele, nawet zapobiegł schizmie. Udzielał rad papieżowi, biskupom (także biskupowi krakowskiemu) i władcom. Zajmował się też działalnością kaznodziejską. Przy tym bardzo dużo pisał. Kanonizowany był już w roku 1174, a w 1830 r. ogłoszony został Doktorem Kościoła. 
Odmawiając jego modlitwę, uzyskujemy 300 dni odpustu, a jeżeli to czynimy codziennie, uzyskujemy raz w miesiącu odpust zupełny pod warunkiem spowiedzi i Komunii św. Tak zarządził papież Pius IX 11 grudnia 1846 r. 
Może nie wszyscy wiedzą, że istnieje też pieśń oparta na tekście modlitwy św. Bernarda. Brzmi ona tak:

Pomnij Mario, Matko miła, 
Że od wieków nie słyszano, 
Byś grzesznika opuściła, 
Co Twe święte wielbi miano; 
Nikt od Ciebie w cierpień nocy 
Nie odchodził bez pomocy. 
Tą nadzieją ożywieni, 
Uciekamy się do Ciebie, 
Przystępujem ukorzeni 
Przed Twój święty tron na niebie. 
Drżąc, wzdychamy w grzechu męce: 
„Nie gardź nami, podaj ręce!”. 
Matko Słowa Przedwiecznego, 
Racz wysłuchać nędznych głosy, 
Co z padołu płaczu tego 
Łaski Twojej żebrzą rosy; 
Bądź pomocą w życia znoju, 
Bądź zwycięstwem w śmierci boju.

Osobiście odmawiam współczesną wersję tej modlitwy, ale uczyniłam z niej modlitwę specjalną. Odmawiam ją tylko w intencji osób, którym grozi niebezpieczeństwo moralne (nie fizyczne), są zagubione lub przyszłość ich jest niepewna. Bywa więc, że nie odmawiam jej przez bardzo długi czas, i bywa, że codziennie. Dlaczego tak? Sama nie wiem. Każdy z nas może korzystać z wielkiego skarbca duchowego pozostawionego przez świętych według swego uznania! Do jeszcze jednej rzeczy się przyznam: Opuszczam słowo „płaczący”. Jeżeli nigdy nie płaczę przy odmawianiu tej modlitwy, to dlaczego mam mówić, że płaczę?


Św. Pius X Papież

PATRON: esperantystów. IMIĘ: pochodzi z łaciny, znaczy „pobożny, oddany”.

Giuseppe Sarto urodził się koło Treviso w 1835 roku w ubogiej rodzinie. Został kapłanem, a następnie biskupem Mantui. W 1893 roku wybrano go kardynałem i patriarchą Wenecji. Na stolicę Piotrową wstąpił w 1903 roku. Zapoczątkował reformę prawodawstwa kościelnego, propagował też komunię eucharystyczną dla dzieci, uważając ją za podstawę prawdziwego życia chrześcijańskiego.

Opracował nowy katechizm i przeprowadził reformę liturgiczną śpiewu kościelnego. Zmarł na kilka miesięcy przed pierwszą wojną światową, 21 sierpnia 1914 roku. Został beatyfikowany w 1951, a kanonizowany w 1954 roku.


Najświętsza Maryja Panna Królowa

 

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej zostało ustanowione przez Piusa XII w 1955 roku pod datą 31 maja, jako zakończenie miesiąca maryjnego.

Po reformie kalendarza liturgicznego przeniesiono je na kilka dni po Wniebowzięciu, jako zakończeniu ziemskich dziejów Maryi. Królewskość Maryi oznacza panowanie, stanowiące konsekwencję Jej związku z Chrystusem, jako Matki i Współpracowniczki.


Św. Róża z Limy

OPIEKUNKA: ogrodników i sióstr dominikanek. Jest przyzywana przeciwko gorączce, puchlinie wodnej i bólom brzucha.

PATRONKA: Ameryki Łacińskiej, Peru i Filipin. ATRYBUTY: róże i Dziecię Jezus.

IMIĘ: pochodzi z łaciny, oznacza kwiat róży. Isabella Flores de Oliva, później nazywana Różą, urodziła się w Limie w 1586 roku, z rodziców pochodzenia hiszpańskiego. Wstąpiła do trzeciego zakonu dominikańskiego, a ponieważ w Peru nie było klasztorów, żyła ślubami w szałasie w ogrodzie własnego domu, w stanie nędzy i umartwienia, doświadczając ekstaz. Zmarła w 1617 roku.

Została kanonizowana w 1671 roku jako pierwsza święta Ameryki. Jest przedstawiana jako młoda kobieta w habicie dominikańskim.


Św. Bartłomiej Apostoł

OPIEKUN: sztukatorów, krawców, kuśnierzy, introligatorów, rzeźników, wytwórców rękawiczek, zarządców, malarzy ścian i fryzjerów.

PATRON: Armenii.

IMIĘ: pochodzi z aramejskiego, znaczy „syn Tolmy”.

Apostoł Jezusa, utożsamiany z Natanaelem, według Martyrologium rzymskiego głosił Ewangelię w Indiach i Armenii, gdzie poniósł męczeństwo. Legenda aurea głosi, że został odarty ze skóry i ukrzyżowany. Jest przedstawiany w tunice i płaszczu, z nożem, którym go odarto żywcem ze skóry; często nosi swoją skórę na ramieniu. W ikonografii hiszpańskiej trzyma spętanego demona.